Read English Version
Mój mąż wybrał się w podróż służbową samochodem przez prowincję Quebec do Nowego Brunszwiku w Kanadzie.

Dzwoniłam do niego raz po raz, by być na bieżąco z informacjami o jego drodze.  W jednej z rozmów zapytany, gdzie właśnie jest, odpowiedział: „Saint-Louis-du-Ha! Ha!”. Uznałam, że nie zrozumiałam, więc spytałam ponownie i kolejny raz usłyszałam: „Saint-Louis-du-Ha! Ha!” Zgłupiałam. Po co ten udawany śmiech? Nie brzmiał, jakby go coś rozbawiło.

Sprawa szybko się wyjaśniła, kiedy kazał mi spojrzeć na mapę. Niemałe było moje zaskoczenie, kiedy zobaczyłam, że taka jest właśnie nazwa miasta w prowincji Quebec. Jest to podobno jedyna miejscowość na świecie, która ma dwa wykrzykniki w nazwie. Na dodatek z onomatopeją śmiechu.  Nazwa ta znajduje wyjaśnienie w starofrancuskim słowie „haha”, które oznaczało niespodziewaną przeszkodę lub nieprzejezdną drogę.

Całe moje zdumienie ustąpiło rozbawieniu. Do dzisiaj się z tego śmieję. Ha, ha!

 

 

My husband traveled by car through Quebec to New Brunswick. I called him sometimes when he was driving in order to keep up with his travel. Once when we talked and I asked where he is now, he answered: “Saint-Louis-du-Ha! Ha!” I thought that I didn’t understand, so I asked again and I heard a second time “Saint-Louis-du-Ha! Ha!” I was confused. Why did he pretend to laugh? He didn’t sound like he would be amused.

I got the explanation really fast. He said: “Look at the map. I was really surprised, when I saw, that there is exactly this name of a town in Quebec. Apparently this is the only town in the world which has two exclamation marks in its name. On top of everything else the name includes echoism of laugh. The explanation is an archaic French word “haha”, which meant an unexpected obstacle or end of a road.

All my wonder changed to amusement. I still laugh when I remember that situation. Ha, ha!

Reklamy