Zima w Kanadzie jest długa, śnieżna i mroźna? Niekoniecznie.

Kanada jest ogromnym krajem i wszystko zależy, gdzie się mieszka. Klimat nad oceanem różni się zdecydowanie od tego w głębi kraju. Zima trwa dłużej i jest bardziej sroga na północy, gdzie koncentracja ludności jest niewielka.

Zimowe dni, jakie ja znam, bywają mroźne. Nie jest ich jednak wiele. Temperatura spada do minus 40 stopni kilka razy w ciągu zimy, ale nie utrzymuje się na takim poziomie przez dłuższy czas. Średnio termometr pokazuje ok. minus 10 stopni, czasem minus 20, a czasem nieco powyżej zera.

Natomiast ilości śniegu są dla mnie zdumiewające. Zdarza się, że śnieg pada nieprzerwanie przez kilka dni. Potem wychodzi słońce i możemy delektować się iście bajkowymi widokami. Biały, skrzący puch i błękitne niebo. To mnie nastraja radośnie i motywuje do aktywnego spędzania czasu na zewnątrz. A możliwości w mojej okolicy jest dużo. Wiele osób posiada skutery śnieżne i my również. Można mieć sporo frajdy, przemierzając szlaki między drzewami lub miejsca ukazujące kanadyjską przestrzeń i przepiękne zimowe widoki. Urządzamy wyprawy w kilku-, kilkunastoosobowych grupach. Robimy przerwy na piknikowanie w zimowej scenerii.

Jeśli natomiast chcemy mieć większy wysiłek fizyczny, możemy udać się na spacer z użyciem rakiet śnieżnych lub skorzystać z nart biegowych. Sami przygotowujemy trasy pod takie ćwiczenia. Czyścimy wcześniej drogę z leżących gałęzi i wyrównujemy śnieg.

Rakiety śniegowe są bardzo popularne. To tutaj jest ich ojczyzna. Wiele ich rodzajów zostało wynalezionych przez kanadyjskich aborygenów. Początkowo były wykonywane z drewna i skóry karibu. Miały one różne kształty. Najdłuższe były używane przez plemiona Cree w czasie polowań i ich długość sięgała 1,8 m. Współczesna ich wersja jest dużo mniejsza i lżejsza. Świetnie nadają się na piesze wędrówki, zdecydowanie ułatwiając przemierzanie zaśnieżonych dróg i eksplorowanie okolicy. Ciekawą alternatywą dla spacerów w śniegu jest również narciarstwo biegowe. Narty dodają nam prędkości i również pozwalają zadbać o formę.

Jeśli natomiast potrzeba nam śnieżnego szaleństwa wśród śmiechu to rozrywki dostarcza nam snowtubing, czyli zjazd w pontonie w kształcie opony. Nie da się nim sterować, więc możemy się spodziewać podskoków, obrotów itd. Każdy zjazd jest inny i nie wiadomo w jakiej pozycji znajdziemy się na mecie.

Z pewnością nie da się tu narzekać na nudę w zimowy czas.


Reklamy